Skip to content

Naturalne metody leczenia PCOS cz.1

Posted in Zdrowie

PCOS czyli zespół wielotorbielowatych jajników jest grupą objawów, jednym z których jest powstawanie cyst w jajnikach i wstrzymanie miesiączkowania. Bezpośrednim powodem tego jest zaburzenie gospodarki hormonalnej, w wyniku czego powstaje niedobór estradiolu i progesteronu oraz nadmiar męskich hormonów takich jak testosteron, androsteron czy DHEA.

Schorzeniu temu towarzyszą takie dolegliwości jak hirsutyzm (nadmierne owłosienie na twarzy i ciele), trądzik, wypadanie włosów, otyłość i niepłodność.

Przyczyn takich zaburzeń może być wiele (opisałam je tutaj) i z tego powodu jest wiele różnych sposobów leczenia.

PCOS nie powstaje samo z siebie, ani dlatego, że jajniki postanowiły nam zrobić na złość. Problemem nie jest choroba jajników, a niedobór pewnych składników odżywczych (np. witamina D, magnez, cynk), który uniemożliwia produkcję hormonów, bądź też nadmiar szkodliwych substancji (np. cukier, tłuszcze trans, toksyny), który ją blokuje.

Często zdarza się, że kobiety cierpiące na PCOS chorują także na cukrzycę, niedoczynność tarczycy, celiakię lub wiele innych dolegliwości wywołujących stan zapalny.

Obecność cyst (torbieli) w jajnikach jest czymś naturalnym. Są to pęcherzyki zawierające komórkę jajową. Co miesiąc, pod wpływem FSH i estrogenów powstaje 6 – 12 pęcherzyków, z których tylko jeden dojrzewa a reszta jest wchłaniana. Zatem co miesiąc i na każdym etapie cyklu jajniki mogą wyglądać inaczej. Może się zdarzyć, że miesiączka po prostu nie wystąpi, z różnych przyczyn, co spowoduje obraz wielotorbielowatych jajników u zdrowej kobiety.  Z tego względu samo badanie USG nie jest wystarczające do stwierdzenia PCOS. Diagnoza wymaga badania krwi na poziom hormonów.

Leczenie PCOS

Niestety nagminnie stosowaną metodą „leczenia” PCOS są pigułki antykoncepcyjne. Dlaczego niestety? Dlatego, że w żadnym wypadku nie jest to leczenie, a tylko maskowanie objawów i (znowu niestety!) zazwyczaj pogarsza to tylko sytuację.

Syntetyczne hormony zawarte w pigułkach nie są i nigdy nie będą prawdziwymi hormonami. Ich działanie blokuje receptory estrogenowe i progesteronowe i tym samym ich produkcję. Czyli jak napisałam na początku – potęguje to tylko pierwotną przyczynę – niedobór żeńskich hormonów.

Całe szczęście są sprawdzone metody leczenia PCOS, które opierają się na ustaleniu i wykluczeniu przyczyny zaburzenia produkcji hormonów. Celem leczenia jest zmotywowanie organizmu do owulacji, bo tylko wtedy jajniki są w stanie wyprodukować estradiol i progesteron.

Odpowiedni poziom witaminy D

Liczne badania wskazują, że niedobór witaminy D ma związek z PCOS jak i wieloma innymi przewlekłymi chorobami.  Jest ona powiązana z produkcją hormonów LH i FSH odpowiedzialnych za owulację. Ze względu na to, że witamina D jest hormonem steroidowym, a jej receptory znajdują się na każdej komórce organizmu, odgrywa ona istotną rolę w funkcjonowaniu gospodarki hormonalnej. Odpowiada także za regulację poziomu wapnia, co również ma związek z pracą jajników.  Witamina D działa przeciwzapalnie oraz uwrażliwia komórki na działanie insuliny, więc niezależnie od pierwotnej przyczyny wielotorbielowatych jajników, jest ona pomocna w leczeniu.

Poziom witaminy D sprawdza się poprzez  zbadanie poziomu metabolitu 25(OH)D we krwi. W celach terapeutycznych poziom witaminy D powinniśmy doprowadzić do 80 – 100 ng/ml.

O suplementacji witaminy D przeczytaj tutaj.

Insulinooporność:

Najczęściej spotykaną przyczyną PCOS jest insulinooporność.

Długotrwałe spożywanie nadmiaru cukru powoduje, że komórki przestają być wrażliwe na insulinę, przez co zmuszeni jesteśmy produkować jej coraz więcej. Nadmiar insuliny hamuje owulację i pobudza jajniki do produkcji testosteronu oraz wywołuje przewlekły stan zapalny organizmu.

Diagnoza insulinooporności

Otyłość typu jabłko – gromadzenie tkanki tłuszczowej w okolicy brzucha, szczególnie poniżej pępka, jest charakterystycznym objawem insulinooporności (nie oznacza to, że nie występuje ona u osób szczupłych)

Test obciążenia glukozą wraz z krzywą insulinową – polega on na wypiciu roztworu glukozy a następnie zmierzeniu poziomu glukozy i insuliny we krwi. Pokazuje to w jakim tempie organizm radzi sobie z nadmiarem cukru we krwi.

Leczenie insulinooporności:

Wykluczenie cukru z diety – leczenie obejmuje przede wszystkim wyłączenie cukrów prostych z diety. A więc żadnych słodyczy, ciast, słodkich napojów, soków, jogurcików czy czegokolwiek co w składzie zawiera „cukier” lub „syrop glukozowo-fruktozowy”. Zobacz mój post o tym jak przestać jeść cukier.

Magnez –  uwrażliwia on komórki na insulinę, o czym pisałam tutaj.

Kwas alfa liponowy – również uwrażliwia komórki na insulinę.

Regularny sen – Twój organizm potrzebuje czasu na regenerację. Pamiętaj, że Twoje zdrowie jest najważniejsze i znajdź 7-8 godzin na spokojny sen.

Krótkotrwałe głodówki (Intermittent fasting) – 14-24 godzinne głodówki raz na kilka dni pomagają w detoksyfikacji organizmu oraz schudnięciu. Wspierają również uwrażliwianie komórek na insulinę i leptynę.

Ćwiczenia – zadbaj też o ruch, rozbuduj tkankę mięśniową lub przynajmniej wprowadź nawyk regularnych spacerów. Siedzenie na kanapie albo przed komputerem przez cały dzień jeszcze nikomu nie pomogło w odzyskaniu zdrowia…

 

Sprawdź koniecznie:


Naturalne metody leczenia PCOS cz. 2

Intermittent fasting, czyli krótkotrwałe głodówki

 

Pozdrawiam,

Magdalena

 

Artykuł na podstawie:

Lara Birden – Treatment for 4 Types of PCOS. Treat the cause.

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Translate »
%d bloggers like this: