Skip to content

Jak przestać jeść cukier?

Posted in Dieta

Zdajesz sobie sprawę z tego jak cukier wpływa na Twój organizm? A z drugiej strony uwielbiasz wszystko co słodkie i wszelkie próby zerwania z cukrem, kończą się szybciej niż zaczęły? Zadajesz sobie pytanie: Jak przestać jeść cukier? Opowiem Ci jak ja sobie z tym poradziłam raz na zawsze.

sugar-1692209_1920

Jak było w moim przypadku?

Do każdej herbaty 2 łyżeczki cukru, a piłam jej baaardzo dużo. Potrafiłam zjeść całą czekoladę naraz. Do tego jakieś ciastka, żelki, soki owocowe. Próbowałam ograniczać, albo chociaż mniej słodzić, ale na nic to. W końcu uznałam, że w takim razie trzeba raz a porządnie.

Tak, jak w przypadku wprowadzania zmian czy nowych nawyków stosuję metodę małych kroczków, tak z nałogami postępuję stanowczo. A cukier jest nałogiem. Uzależnia silnie, a przez to, że jest wszędobylski bardzo trudno z nim skończyć. Dlatego najlepiej jest to zrobić za jednym cięciem. Jak z odrywaniem plastra. A jeśli nie uda się za pierwszym razem to spróbować ponownie. Nie poddawać się, bo naprawdę chodzi tu o nasze zdrowie.

Z dnia na dzień odstawiłam wszystko co słodkie.

Oczywiście sztucznie słodkie. Cukier, słodycze, soki owocowe, jogurty owocowe i wszystko co w składzie miało wypisane „cukier”, „syrop glukozowo-fruktozowy” itp. Zamiast tego jadłam dużo owoców i orzechów, bo organizm cukru potrzebował, ale bezwartościowe słodycze zastąpiłam witaminami. Nawet jeżeli zjadałam kilka bananów w ciągu dnia (bo słodkie i wygodne na szybką przekąskę). Tak jak wcześniej się poddawałam, tak i tym razem po ok. 3 tygodniach pomyślałam „a pal licho… posłodzę sobie dzisiaj herbatę”. Dawno bardziej się nie zdziwiłam!

Za słodkie!

Trzy tygodnie na odwyku i podziałało! Od tamtej pory herbaty już nigdy nie posłodziłam. Kawy też. Słodycze zdarzało mi się jeść, nie będę ukrywać, ale już nie tyle. Po prostu za słodkie! Rok temu miałam kilku tygodniowy powrót do czekolady, ale po zjedzeniu całej tabliczki było mi okropnie niedobrze. A że smakowało w trakcie to czasami trudno było mi sobie odmówić. W końcu najzwyczajniej przestałam kupować, nawet jeśli miałam na to ochotę. I tak samo jak z mięsem – im dłużej nie jem tym mniej mi smakuje. Nie rusza mnie cały regał kolorowych opakowań w supermarkecie ani pięknie wyglądające ciastka w cukierni. Po prostu nie kupuję i koniec.

A teraz?

Latem zjem lody, na urodzinach kawałek tortu, soki owocowe – jeśli już to mieszam z wodą pół na pół. W drinkach też. I najlepiej wcisnąć sporo cytryny. Coli i tym podobnym w ogóle nie piję.

Jak widać – da się. Pamiętajcie, żeby się nie poddawać. Trzeba trochę determinacji. Każdemu zdarzają się słabsze chwile, ale wszystko jest możliwe.

A jak to było/jest u was? Może macie jakieś inne skuteczne metody?  Piszcie w komentarzach.

Pozdrawiam,

Magdalena

2 komentarze

  1. Kasia
    Kasia

    Ja słodziłam kawę 2 łyżeczki, ale schodziłam z cukrem stopniowo. 1,5 potem 1, 0,5 i na koniec 0. Nie czułam różnicy o te pół i oduczyłam się bezboleśnie 😉 Teraz posłodzona też jest dla mnie za słodka.

    Październik 14, 2016
    |Reply
    • Magdalena
      Magdalena

      No widzisz, u każdego działa inaczej. U mnie bezbolesne metody nie skutkowały 😀
      Dziękuję za pierwszy komentarz i zapraszam ponownie 🙂

      Pozdrawiam,
      Magdalena

      Październik 15, 2016
      |Reply

Dodaj komentarz

Translate »
%d bloggers like this: