Skip to content

3 zasady, które ułatwią Ci przejście na wegetarianizm

Posted in Dieta

Chcesz coś zmienić w swoim sposobie odżywiania? Jeść zdrowo nie będąc na wiecznej diecie? Moje 3 zasady pozwolą Ci zmienić złe nawyki żywieniowe i przejść na wegetarianizm.

Pochodzę z typowej polskiej rodziny. W niedzielę rosół i kotlet. W tygodniu kanapki z szynka, pasztetem albo żółtym serem, parówki, białe pieczywo i makaron, niewiele warzyw i owoców, do tego do tego kawa, herbata i słodycze… znacie tę historię 😉 Pomijając fakt, że już mnie to znudziło, to zachciałam schudnąć i zacząć dbać o własne zdrowie. W międzyczasie okazało się, że mam problemy zdrowotne, więc to tylko przelało czarę goryczy uczuć do mojej ówczesnej diety i decyzja zapadła – zostanę wegetarianką!

vegetables-1566051_1920

Nie było łatwo, ale z pewnością mogę polecić 3 zasady, które mi w tym pomogły.

1. Nie z dnia na dzień.

Zmiana diety wymaga czasu. Po pierwsze trzeba się nauczyć komponować nowe posiłki. A po drugie łatwo się zniechęcić rzucając stare nawyki z dnia na dzień. Pomyślcie tylko jak kończą się wszystkie postanowienia noworoczne? Albo diety „od jutra” 😉 Ustalcie sobie na początek np. 2 dni w tygodniu bez mięsa. Przygotujcie się do tego wcześniej i zaplanujcie co będziecie jeść przez cały dzień. W Internecie mnóstwo jest wegetariańskich przepisów. Z pewnością znajdziecie coś co przypadnie Wam do gustu.

2. Nie zmuszaj się.

Wiedziałam, że jak powiem sobie „Już nigdy więcej nie zjem mięsa” to to „nigdy” skończy się za tydzień (w najlepszym wypadku). Ustaliłam więc, że zobaczę jak długo wytrzymam… jak będę miała ochotę na kanapkę z szynką to ją zjem i tyle. Nie umrę przecież. Koniec końców od 3 lat zaledwie parę razy zdarzyło mi się skubnąć jakiegoś kabanosa, czy plasterek wędliny i za każdym razem smakuje mi to coraz mniej.

3. Twoja dieta – Twoja sprawa.

Nie lubię kiedy ktoś mówi mi co mam robić. Ani tym bardziej jeśli ktoś komentuje – „Jak Ty to możesz jeść?!” –  to co mam na talerzu. W imię zasady „Nie rób drugiemu co Tobie niemiłe” obiecałam sobie, że nie będę nikogo na wegetarianizm namawiać, ani nikomu obrzydzać jedzenia mięsa.  Ku mojemu zdziwieniu cała masa ludzi reaguje alergicznie na sam widok tego, że nie mam mięsa na talerzu i atakuje. Nie wdaję się w tedy w żadne dyskusje. A na teksty typu „ Ja lubię mięso i będę je jadł” odpowiadam ze wzruszeniem ramion „To sobie jedz”. Zazwyczaj miękną i sami, zaciekawieni, pytają o powody 😉

Oczywiście zasady te możesz dostosować do siebie. Nie namawiam nikogo na wegetarianizm. W ten sam sposób możesz ograniczyć jedzenie słodyczy, fast foodów albo przetworzonej żywności.

A jak to wyglądało u Was? A może dopiero planujecie ograniczyć ilość spożywanego mięsa? Jak Wam idzie? Czekam na Wasze historie w komentarzach.

Pozdrawiam,

Magdalena

2 komentarze

  1. Jurek
    Jurek

    To prawda jemy zbyt mało warzyw. :-).

    Październik 25, 2016
    |Reply
    • Magdalena
      Magdalena

      Zgadza sie 🙂
      Dziekuje za komentarz.
      Pozdrawiam,
      Magdalena

      Październik 27, 2016
      |Reply

Dodaj komentarz

Translate »
%d bloggers like this: