Skip to content

Historia małych zabójców, czyli krótko o wolnych rodnikach

Posted in Zdrowie

Wolne rodniki powstają w wyniku produkcji energii w komórce. Są niesparowanymi atomami, czyli takimi, które mają jeden wolny elektron na swojej powłoce. Zgodnie z prawami fizyki każdy elektron dąży do tego, żeby mieć swoją parę. Nie musisz znać się na fizyce ani na chemii, żeby to zrozumieć.  Wyobraź sobie, że wolne rodniki to takie samotne, złośliwe istoty, które za wszelką cenę chcą znaleźć miłość swojego życia. Są gotowe zniszczyć każdy związek jaki napotkają na drodze. Nie patrzą czy jest to tłuszcz, białko, błona komórkowa czy DNA. Zabierają co chcą i pozostawiają komórkę, bądź cząsteczkę na przedwczesną śmierć lub mutację. Wynikiem takiego procesu jest starzenie się kolejnych organów (a w efekcie choroby i starzenie organizmu) lub powstawanie nowotworów w wyniku mutacji DNA.

Czy wolne rodniki są nam do czegokolwiek potrzebne?

Tak! Potrzebne są do ochrony organizmu przez drobnoustrojami. Wytwarzane są one wtedy przez leukocyty w miejscu stanu zapalnego. W ten sposób wspomagają odporność organizmu. Utleniają też, czyli niszczą substancje toksyczne i leki w wątrobie.  Tak więc, nasz organizm sam tworzy pewne ilości wolnych rodników i kontroluje je bardzo dokładnie poprzez obecność przeciwutleniaczy. Problem zaczyna się wtedy, kiedy równowaga pomiędzy ilością wolnych rodników a przeciwutleniaczy jest zaburzona.

Stres oksydacyjny i inne skutki nadmiaru wolnych rodników

Wolne rodniki są jak chmara szarańczy przelatująca pomiędzy naszymi komórkami. Zniszczą wszystko, co napotkają po drodze.

Dieta uboga w przeciwutleniacze, a bogata w tłuszcze trans, cukier i przetworzoną żywność, nadmierny wysiłek fizyczny, promieniowanie UV, zanieczyszczenia powietrza, papierosy i alkohol… to wszystko powoduje nadmierne powstawanie wolnych rodników, z którymi nasz organizm nie jest w stanie sobie poradzić. Zjawisko to nazywamy stresem oksydacyjnym. Dochodzi wtedy do wielu przewlekłych chorób i ostrych stanów zapalnych.

W ostrych przypadkach stres oksydacyjny prowadzi do niewydolności wielonarządowej, a skutkiem tego jest śmierć. Ma to miejsce np. u pacjentów z sepsą lub zatruciami. W takich przypadkach masa wolnych rodników niszczy organizm, prowadząc do powstawania kolejnych wolnych rodników. Jeśli taka reakcja łańcuchowa nie zostanie w porę zatrzymana dochodzi do śmierci.

Jak walczyć z wolnymi rodnikami?

Wszystkie organizmy mają naturalne mechanizmy kontroli ilości wolnych rodników. W tym celu wykorzystuje tak zwane antyoksydanty, czyli przeciwutleniacze. Potrafią one oddać jeden elektron, nie zmieniając się tym samym w substancję toksyczną.

Część z nich produkowana jest przez organizm. Są to m.in. glutation, koenzym Q10, estrogeny, peroksydaza glutationowa, dysmutaza nadtlenkowa.

Jest też wiele przeciwutleniaczy, które możemy (a nawet musimy) dostarczać z pożywieniem. Za najważniejsze można uznać witaminy A, C i E oraz polifenole, karotenoidy i minerały (cynk, selen, miedź, mangan, kobalt).

Najlepszymi źródłami antyoksydantów są:

  • świeże owoce i warzywa (śliwki, owoce leśne, cytrusy, pomidory, szpinak, kapusta, strączki)
  • orzechy i migdały
  • herbata zielona i czarna

Ważne!

Pamiętaj, żeby urozmaicać swoją dietę. Zadbaj o 3-5 porcji świeżych warzyw lub owoców dziennie.

 

Spodobał Ci się post? Skomentuj i udostępnij na Facebooku!

 

Pozdrawiam,

Magdalena

One Comment

  1. Szpinak, strączki i herbata zielona <3 a w lato leśne owoce 🙂 w jakimś stopniu czuję się spokojna 🙂

    Styczeń 3, 2017
    |Reply

Dodaj komentarz

Translate »
%d bloggers like this: